Przedwczoraj ogladalem w TVP w nocy program, ktory widzialem juz pare
lat temu. Program o jakims amerykanskim lekarzu, ktory przeprowadza
operacje powiekszenia czlonka. Skutecznie zniechecil mnie do wszelkich
operacji plastycznych (nie myslalem nigdy o takowych, ale na wszelki
wypadek i tak mnie zniechecil na przyszlosc jakby mi kiedys odbilo ;).
Dla tych, co nie widzieli... Jeden facet musial miec z 6 razy operowane
swoje narzedzie, wybulil ze 20000 USD i... jest teraz impotentem :(.
Przerazenie, smutek, wstyd i ogolnie jego mina kiedy opowiadal o tym co
sie dzialo byly tak straszne, tak przerazajace, po prostu trudno sobie
to wyobrazic... Cos tak waznego dla faceta (akurat dla niego bylo na
tyle wazne, ze az poddal sie zabiegowi...) i nagle wszystko stracone,
zamiast poprawione :(...
Drugi facet mnie ubawil tym, jaki byl z siebie zadowolony, kiedy
dziewczyna po zobaczeniu jego narzedzia z przerazeniem w oczach
krzyknela "nie ma mowy zeby to weszlo we mnie!". Jak plytkie jest
wyobrazenie tego faceta o tym, co jest wazne w seksie, przerazajace...
A co Wy myslicie o poprawianiu wlasnej urody, zarowno u facetow, jak i
kobiet - powiekszanie piersi, penisow, ust, itp itd?. Mnie, kiedy bylem
znacznie mlodszy, rajcowal pomysl powiekszonych piersi u kobiety. Kiedy
jednak zdalem sobie sprawe z tego, jak to wyglada (nienaturalnie, to
przeciez widac!) i jak dziwne musi byc w dotyku, totalnie sie
zniechecilem, nie pozwolilbym swojej dziewczynie zmodyfikowac sobie
biustu, a ogolnie bylbym przeciwny wszelkim operacjom plastycznym. O
sobie juz nic nie powiem, bo powiedzialem juz chyba wystarczajaco duzo
powyzej, jakie odczucia mialem po tym programie.
--
Tomasz Nidecki, akwarysta/garbusiarz/jablecznik/cyklista (i mason?)
http://www.tonid.com.pl, ICQ UIN 3096467 (dom) 28347816 (praca)
... tylko krowa nie zmienia zdania, bo go nie ma