"Monica" <monic...@poczta.onet.pl> wrote in message
- Hide quoted text -- Show quoted text -> Witam,
> odstawiłam w sobotę mojego synka (1 rok 3 m-cy) od piersi...Nie była
to
> nagła decyzja, wcześniej ograniczyłam karmienie do wieczornego,
troszkę w
> nocy i porannego. W niedziele rano dałam mu na chwilę z jednej i z
drugiej
> piersi, bo bardzo płakał :(. Ale od niedzieli wieczorem jestem
konsekwentna
> i nie daję. Obawiam się jednak, że za chwilę dosłownie eksplodują
mi
> piersi..........wczoraj wieczorem troszkę odciągnęłam ręcznie i
dzisiaj
rano
> tak samo. Nic nie pomaga.....Przeglądając archiwum natknęłam się na
> informację, ze na zatrzymanie laktacji pomaga lek homeopatyczny Ricinus
> Communis CH 10 lub CH 15 (CH 5 jest na pobudzenie) - czy ktoś może coś
o
tym
> wie ?
> Aha, i podobno picie szałwi pomaga ? a może znacie jakieś inne sposoby
?
> proszę o szybkie rady, bo za chwilę na prawdę rozlegnie się
huk..........
> Monica i Oskar (8.05.2002)
witam imienniczke i na dodatek mame Oskara (moj z 18.06.02). ja odstawilam
tez po 13,5 miesiacach. mnie pomogly zimne oklady. robilam tak: bialy serek
lodowato zimny wkladalam do gazy i na piersi, jak sie ocieplil to do
zamrazalnika i od nowa po jakiejs godzinie. tez pare razy musialam recznie
odciagnac troche ale te oklady mi pomogly bardzo i teraz juz nie mam
problemow choc mleko nadal jest. ponoc liscie kapusty zbite tluczkiem
zeby
puscily sok tez pomagaja, generalnie zimne, zimne i jeszcze raz zimne na
piersi.
moni i oskar
|