Dziewczyno, nie smaruj tym świństwem! Przecież maluszek się tego naje.
Miałam coś podobnego (była jeszcze przy tym wysoka temperatura).
Wyleczyłam
domowym sposobem - okłady z gorącej kaszy gryczanej (podgrzać na patelni i
włożyć np. do pieluszki) i zaraz po okładzie (kiedy pierś jest jeszcze
gorąca) namów córcię na jedzonko.... nie do uwierzenia, jak maluchom
smakuje
tak podgrzane mleczko:-))
A potem obowiązkowo okłady z rumianku.
Jeśli będziesz miała jakiekolwiek problemy przy karmieniu - pytaj "w
ciemno". Karmiłam córeczkę 3 lata i 3 miesiące:-))
Ewa z Agnieszką.
Użytkownik "Kasik" <kama...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości
- Hide quoted text -- Show quoted text -> Witam,
> mam problem i zanim zgłosze się z nim do dermatologa postanowiłam
zasiegnąć
> rady "doświadczonych".
> A więc Drogie Panie :-)),
> na jednej piersi zrobiło mi się dziwne zapalenie (chyba zapalenie), w
kazdym
> bądź razie, cała brodawka wraz z otocza jest zaczerwieniona (były
też
> krosteczki) i boli przy karmieniu (karmie przez osłonkę). W piatek
byłam u
> lekarza który przepisał mi maść Pimafucort, ale kazał się zgłosić
do
> dermatologa jesli sie nic nie zmieni do poniedziałku. Smaruje dwa razy
> dziennie, dzis jest poprawa ale niewielka. Co robic drogie koleżanki, co
> robić ?! :-)
> Może któraś z Was miała podobny problem, prosze o pomoc :-)
> Pozdrawiamy,
> Kasik + Madzia 4 m-ce bez 3 dni :-)
|