PIERSI

Forum na temat piersi. Wiemy wszystko o piersiach!
It is currently January 7, 2009, 12:14 am

All times pozycjonowanie are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 7 posts ] 
Author Message
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-06 13:45:47
Online
Registered User

Joined: 2001-12-06 13:45:47
VII
Zdarzyło się pewnego rześkiego poranka,
że Krulowi zmarł na serce jeden z tysiąca uwielbianych psów Sucoyebków.
I zasmucił się Krul wielce, prawie tak wielce jak sam był Wielki (no, może
były raptem dwa cale różnicy)
i zarządził tydzień żałoby w swoim Niemniejszym Krulestwie.
A kiedy zafrasowany przechadzał się trzeciego dnia Smutku po
nieodżałowanym Sucoyebku MLIX-tym
nad brzegiem pałacowego jeziora - posłyszał nagle dolatujący z szuwarów
wesoły śpiew.
I odsłonił rękami sług kotary sitowia Krul Rozgniewany i ujrzawszy
młodego rybaka plotącego trzy po trzy
nową guffę zdziwił się wielce:
- Czyż to nie ty, nie dalej jak wczoraj pochowałeś w ziemi swoją
mateczkę?
- Ja, Krulu - rybak przestraszony padł na zardzewiałe kolanka, których
pełno leżało w tym miejscu.
- Więc czemu to, śpiewasz dziś radosne sitorole jakby nic się nie stało?
- Bo byłem Krulu do tego przygotowany: czyżby matka moja miała trwać
wiecznie,
  skoro nawet odwieczne Krulestwa wrogów w niecały miesiąc gasną w
Twoich mieczach?
Krul zamyślił się i odszedł, puszczając płazem (Amphibia, gromada
zmiennocieplnych kręgowców ziemnowodnych)
wesoły śpiew rybaka w trzecim Dniu Narodowej Żałoby.
Wieczorem rozkazał zabić pozostałe 999 ukochanych psów.
- Co czynisz, mój Krulu?! - zapytała Żona wychodząc z sypialni w czarnej i
długiej na tydzień koszuli nocnej.
- Skoro i tak cierpię po stracie jednego Sucoyebka to przy okazji niechaj
ominę wszystek ból
  który by mnie trapił przy śmierci każdego z nich!
Tu Krul spojrzał na swoją piękną żonę i zauważył, że jakby ostatnio
troszkę się zestarzała
(no co ona taka jakaś bez życia ostatnio, a jeszcze ubrała się jak głupia
dziwka...),
czy może raczej śmierć pieska tak wpłynęła na kolor jej włosów?
- Hmm... - chrząknął nagle Krul - a skoro i tak będziemy mieć w
Krulestwie jeszcze kilka dni Żałoby...
            (przypisek autora:
            autor tego manuskryptu chciał
jeszcze opisać, jak to Krul wpadłszy
            w samodestrukcję wyciął po kolei
w pień całe swoje Krulestwo,
            jak na koniec, kiedy wpadł do
płonącej komnaty Wynalazca krzycząc:
            Krulu, właśnie wynalazłem
kałasznikowa przeszywającego śmiertelnie
            krowimi klockami najtwardsze zbroje
wrogów! - jak to wtedy Krul
            wypróbowawszy na nim nową broń
tak ją pokochał, że natychmiast
            roztrzaskał karabin o ścianę, a
potem sam się z niego zastrzelił, swoje
            ukochane ciało spalił i rozrzucił
w pałacowych ruinach, gdzie do dzisiaj
            gania własnego ducha z siekierą w
ręku, wołając:
            skoro i tak mam Cię wyzionąć?!...

            - zatem autor chciał jeszcze to
wszystko opisać ale stwierdziwszy, że
            mądry Czytelnik sam domyśli się
reszty - wsiadłszy do nowiutkiego
            modelu guffy, po prostu popłynął
sobie na drugi koniec świata
            śpiewając po drodze sitorole).


Top
 Profile
 
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-06 14:15:06
Online
Registered User

Joined: 2001-12-06 14:15:06
Bardzo smakowite
- Hide quoted text -- Show quoted text ->        
    (przypisek autora:
>             autor tego manuskryptu chciał
jeszcze opisać, jak to Krul
wpadłszy
>             w samodestrukcję wyciął po
kolei w pień całe swoje Krulestwo,
>             jak na koniec, kiedy wpadł do
płonącej komnaty Wynalazca
krzycząc:
>             Krulu, właśnie wynalazłem
kałasznikowa przeszywającego
śmiertelnie
>             krowimi klockami najtwardsze
zbroje wrogów! - jak to wtedy
Krul
>             wypróbowawszy na nim nową
broń tak ją pokochał, że natychmiast
>             roztrzaskał karabin o
ścianę, a potem sam się z niego
zastrzelił, swoje
>             ukochane ciało spalił i
rozrzucił w pałacowych ruinach, gdzie
do dzisiaj
>             gania własnego ducha z
siekierą w ręku, wołając:
>             skoro i tak mam Cię
wyzionąć?!...
>             - zatem autor chciał jeszcze
to wszystko opisać ale
stwierdziwszy, że
>             mądry Czytelnik sam domyśli
się reszty - wsiadłszy do
nowiutkiego
>             modelu guffy, po prostu
popłynął sobie na drugi koniec świata
>             śpiewając po drodze
sitorole).

Bardzo się cieszę, że autor manuskryptu , nie napisał tego co jeszcze
chciał.
Dziękuję
p


Top
 Profile
 
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-06 14:21:40
Online
Registered User

Joined: 2001-12-06 14:21:40
marco:
> Zdarzyło się pewnego rześkiego poranka,
> że Krulowi zmarł na serce jeden z tysiąca uwielbianych psów
Sucoyebków.

[...]
   Jakie to szczęście, że nie czytają Cię synchronicznie, bo
trzęsący się
ze śmiechu mogli by spowodować trzęsienie ziemionetu :)
Pozdrowienia
--
WM
P.S.
poniższe:
> Krul zamyślił się i odszedł, puszczając płazem (Amphibia, gromada
> zmiennocieplnych kręgowców ziemnowodnych)
> wesoły śpiew rybaka w trzecim Dniu Narodowej Żałoby.

bym zmienił na:
Krul zamyślił się i odszedł, puszczając płazem miecza
wesoły śpiew rybaka w trzecim Dniu Narodowej Żałoby.
;-)


Top
 Profile
 
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-07 11:03:01
Online
Registered User

Joined: 2001-12-07 11:03:01
Użytkownik "marco" <marco...@poland.com> napisał w wiadomości


> VII
> Zdarzyło się pewnego rześkiego poranka,
> że Krulowi zmarł na serce jeden z tysiąca uwielbianych psów
Sucoyebków.

Przypomina mi moją ulubiona Cyberiadę S.Lema, a te uuuuuuuu  w królu,
hm
smakowita prowokacja.
 Kot Behemot Mrrrrrrrrrrrrr


Top
 Profile
 
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-10 14:19:27
Online
Registered User

Joined: 2001-12-10 14:19:27
Użytkownik "Kot Behemot" <kot.behe...@g7.pl> napisał w
wiadomości
> > Zdarzyło się pewnego rześkiego poranka,
> > że Krulowi zmarł na serce jeden z tysiąca uwielbianych psów
Sucoyebków.
> Przypomina mi moją ulubiona Cyberiadę S.Lema, a te uuuuuuuu  w
królu, hm
> smakowita prowokacja.

Fakt, chciałem w "VII" uchwycić cechy materialnego Wszechświata
i cieszy mnie, że tak wysoko Ci się skojarzyło, mrukliwy kocie Behemocie :)

Bo jak już przypominać to niech to będzie Ktoś z dużej litery.
Pozdrawiam
marco
VII i pół świata dalej
kici kici kic...- gwiezdna dziwa parsknęła i połykając sporą porcję
kosmicznego planktonu
chlusnęła piersiami po pysku najbliższej mgławicy.
miała dziś kapitalny humor w odróżnieniu od kapitana ekspedycyjnej guffy
czającej się w pobliskiej galaktyce z wysoko postawionym peryskopem.
załoga - miliard ubranych w gumowe kombinezony członków od miesiąca
czekała na pozwolenie wejścia
w obracającą się zmysłowo planetę, tymczasem kapitan otrzymał właśnie
informację od computer lady o
promieniach trypla emitowanych przez atmosferę planety, na działanie
których ich kombinezony
były zupełnie nieodporne.
- do diaska! - zaklął - co to za syfiasta galaktyka? coś mi się chłopcy
zdaje, że umrzemy tutaj bezpotomnie...
i wtedy dostrzegł  w iluminatorze kształtne biodrzysko gwiezdnej dziwy.

- niemożliwe? nieprawdopodobne?! - wykrzyknął podniecony co skwapliwie
podchwyciła computer lady:
- pewnie, ze niemożliwe! pewnie, że niemożliwe! fantasmagoria kosmi...
ale kapitan i jego miliard członków byli już wewnątrz wszystkiego i mieli
to głęboko w D.


Top
 Profile
 
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-10 14:26:18
Online
Registered User

Joined: 2001-12-10 14:26:18
Użytkownik WM <wmos...@bicom.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9unrbk$ca...@news.tpi.pl...
> poniższe:
> > Krul zamyślił się i odszedł, puszczając płazem (Amphibia,
gromada
> > zmiennocieplnych kręgowców ziemnowodnych)
> > wesoły śpiew rybaka w trzecim Dniu Narodowej Żałoby.
> bym zmienił na:
> Krul zamyślił się i odszedł, puszczając płazem miecza
> wesoły śpiew rybaka w trzecim Dniu Narodowej Żałoby.
> ;-)

Eee... chyba nie ;)
"Amfibia", "zmiennocieplny" (na przykład obniżający
temperaturę 36.6 stopnia do
temperatury wody) i "ziemnowodny" (zmieniający adres zamieszkania)
- subtelniej
kojarzy się z płazem, jaki został z rybaka po odejściu Krula.
Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie.
marco


Top
 Profile
 
 Post subject: VII
PostPosted: 2001-12-10 14:30:33
Online
Registered User

Joined: 2001-12-10 14:30:33
Użytkownik przyjaciel <przyjaciel...@poczta.onet.pl> w wiadomości do
grup dyskusyjnych
napisał:9unq74$re...@news.tpi.pl...
> Bardzo się cieszę, że autor manuskryptu , nie napisał tego co jeszcze

> chciał.
> Dziękuję
> p

Również dziękuję.
Zarazem proponuję ustawienie Outlocka na jakieś 120 znaków - znikną
wówczas owe wyłomy
pojawiające się w tekście a wyglądające jak las po przejściu brygady
pijanych drwali ;)
Pozdrawiam
marco


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 7 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: zabiegi odchudzające poznań, chirurgia plastyczna, powiększanie piersi, gabinet ginekologiczny poznań, pozycjonowanie witryny, pozycjonowanie stron za darmo, prezent, pozycjonowanie, pozycjonowanie stron internetowych, Viciu,Nusia,YgreK,Pet,Imperator,Grzegorz, 2 guests, Polish Recruitment Agency bilety lotnicze skyeurope CV Database Torebki auto giełda ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group