Użytkownik MM <Marcin...@poczta.portal.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
napisał:9gkodn$7h...@news.tpi.pl...
- Hide quoted text -- Show quoted text -> Mam dopiero 12 lat i może tutaj
nie pasuję, ale ocenisz to dopiero po
> przeczytaniu tej historii. Jestem ładny, mam niebieskie oczy i lokowate
> jasne włosy. Chodzę do szkoły i mam dobre stopnie. Najlepiej idzie mi
z
> językiem polskim bo lubię pisać wypracowania. Mam też komputer i
wszystko
> umiem na nim robić. Surfuje też po internecie. Są tutaj różne
ciekawe
> miejsca, do których można wejść od 18 lat, ale i tak tam wchodzę,
chociaż
> nie bardzo wiem o co w nich chodzi. Są tutaj opowiadania, ale tak
naprawdę
> to ich nie rozumiem. Ale podobają mi się gołe Panie z dużymi
piersiami,
> których zdjęcia mogę oglądać całymi godzinami i o tym jest moja
historia.
> Chcę poznać Panią, która ma duże piersi z mlekiem i która pozwoli
mi pić
to
> mleko. A dlaczego, przeczytaj dalej.
> Mam dwie malutkie siostry-bliźniaczki. Mieszkamy w dużym domu, ale
naszych
> rodziców widujemy bardzo rzadko. Pracują zagranicą i przyjeżdżają
do nas
nie
> częściej niż raz na miesiąc. Do niedawna opiekowała się nami Pani
Wercia.
> Była to ładna pani z bardzo dużymi piersiami, okrągłym pulchnym
brzuszkiem
i
> miłą buzią. Ja i moje siostry bardzo ją lubiliśmy, ale dwa miesiące
temu
> odeszła od nas. Teraz mamy inna opiekunkę, która już nie jest taka
ładna i
> dobra. Tęsknie za nią i bardzo mi jej brakuje. A szczególnie jednej
rzeczy,
> o której nie mogę zapomnieć. A było to tak.
> Wieczorami Pani Wercia kąpała i układała do snu moje siostrzyczki.
Już
parę
> lat temu powiedziała mi, że jestem strasznym brudasem, bo nie myję
się
przed
> snem. Ale to była nieprawda. Powiedziała też, że odtąd po wykąpaniu
Hani i
> Mani, będzie pilnowała moich kąpieli. I tak to się zaczęło. Nie
tylko
> pilnowała, ale mnie myła tak jak moje siostry. Mówiła, że dla
mężczyzny
> najważniejsze jest umycie siusiaczka. Ściągała mi z niego skórkę i
długo
> myła namydloną pulchną ręką, przesuwając skórkę na dół i do
góry. Mówiła
> przy tym jaki on jest śliczny, chociaż nie wiem o co jej chodziło. Na
> początku nic się przy tym nie działo, ale kiedy byłem już trochę
większy
mój
> siusiaczek zaczął się robić twardy i sterczał jak ołówek. Wtedy
pani
Wercia
> mówiła, że już wystarczy. Spłukiwała mydło i zajmowała się moja
pupą. Myła
> ja dokładnie, a szczególnie dziurkę, którą robię kupkę. Mocno
namydlony
> paluszek wkładała mi bardzo głęboko do środka, żebym miał wszystko
bardzo
> czyste.
> Kiedy mnie myła zdejmowała bluzkę, żeby się przy tym myciu nie
pomoczyć.
> Wtedy jej duże piersi zwisały i opierały się na jej okrąglutkim
brzuszku.
Na
> końcu miały ciemne koła, które były tak duże jak podstawki pod
filiżanki.
Na
> środku takiego koła sterczał smoczek tak duży jak ten przy butelkach,
z
> których piły moje siostry. Kiedyś spytałem dlaczego ma to wszystko
takie
> duże. Odpowiedziała mi, że to dlatego, żeby mogła karmić dużych
chłopców i
> zapytała, czy chcę spróbować. Chciałem. Zaniosła mnie do mojego
łóżka
(była
> bardzo silna), położyła, chwyciła jedną pierś i włożyła mi swój
"smoczek"
do
> mojej buzi. Zacząłem ssać. Po chwili poleciało mleko. Było ciepłe i
bardzo
> smaczne. Smakowało inaczej niż to ze sklepu. Piłem kilka minut a Pani
Wercia
> mocno wzdychała i głaskała sobie majtki pod swoim dużym brzuszkiem.
Tam
> miała drugi brzuszek, mniejszy, który wyglądał jak bułeczka. Był
głaciutki
i
> miał kreskę przez środek. Ale to zobaczyłem dopiero znacznie
później,
kiedy
> do tego głaskania zsuwała majtki. Jedną ręką trzymała bardzo mocno
swój
> olbrzymi cycuś, wpychała go do mojej buzi i pilnowała żeby nie
wypadł, a
> palcami drugiej przesuwała po kresce na swojej bułeczce i wkładała
jeden,
> dwa albo trzy palce, a czasami całą rękę, głęboko do środka,
zupełnie
jakby
> tam była jakaś dziura. Widocznie też chciała sobie umyć tak jak
moją pupę.
> Potem mówiła, że już dosyć i zaraz wychodziła, a ja zasypiałem
szybko i
> mocno.
> Tak było przez kilka miesięcy. Prawie codziennie mnie kąpała a potem
piłem
> jej mleczko, raz z jednej piersi, raz z drugiej. Tylko jak rodzice byli w
> domu to nie mogłem pić tego mleka. Wtedy też musiałem kąpać się
sam.
Miałem
> o tym mleku nikomu nie mówić.
> Ale to jeszcze nie wszystko. Od czasu, kiedy mój siusiaczek zaczął
robić
się
> twardy Pani Wercia opowiedziała mi, że ja też mam mleczko. Właśnie w
> siusiaku. Bardzo mnie to zdziwiło, ale o nic nie pytałem. Wieczorem, po
> kąpieli i po codziennej porcji pysznego mleka Pani Werci, wydarzyło
się
coś
> wspaniałego. Pani Wercia nie wyszła szybko z pokoju, jak zwykle to
robiła,
> tylko powiedziała, że dzisiaj spróbuje mleczka z mojego siusiaka.
Rozebrała
> mnie i włożyła mojego siusiaka do buzi i ssała tak jak ja wcześniej
jej
> cycuszek. Po kilku minutach zrobiło mi się bardzo przyjemnie w środku
pod
> brzuchem i poczułem, że coś wylatuje z siusiaka, ale nie było to
siusiu.
Coś
> wystrzeliło kilka razy a Pani Wercia zjadła to ze smakiem.
Powiedziała, że
> jest to bardzo pyszne, ale żebym o tym nikomu nie mówił. Potem mój
siusiak
> zrobił się znowu mały i miękki, a ja zasnąłem jeszcze szybciej i
mocniej
niż
> zwykle.
> Odtąd prawie codziennie piłem mleko z cycusiów Pani Werci a ona co
kilka
dni
> próbowała mleczka z mojego siusiaka. Zawsze mi było bardzo dobrze.
Szkoda
> tylko, że z piersi Pani Werci leciało dużo mleka, a z mojego siusiaka
tylko
> kilka kropel.
> Niestety kiedy Pani Wercia od nas odeszła nie mam już takiego mleka i
nikt
> nie robi mi przyjemności pijąc mleczko z mojego siusiaka. Bardzo mi
tego
> brakuje. Wieczorem długo nie mogę zasnąć. Myślę tylko o tym, żeby
Pani
> Wercia wróciła albo jakaś inna Pani dala mi swoje mleko z piersi i
robiła
> tak samo z moim siusiakiem.
> Zupełnie nie wiem co mam robić. Może napisze do mnie jakaś Pani,
która ma
> duże piersi z mlekiem i która pozwoli mi pić to mleko. Najlepiej,
żeby
była
> miła i ładna. Może być stara i mieć nawet 26 lat tak jak Pani
Wercia.
Tylko
> żeby rodzice się o tym nie dowiedzieli. Proszę do mnie napisać i
podać
gdzie
> się mogę z Panią spotkać. Najlepiej żeby to było gdzieś niedaleko
mojego
> domu. Wtedy mógłbym przychodzić nawet codziennie.
> Czekam niecierpliwie na list od takiej Pani.
> Marcinek (Marcin...@poczta.portal.pl)
> P.S. A w ogóle to jest ciekawe, dlaczego dziewczynom mleko leci z
cycusiów,
> a chłopcom z siusiaka. Czy moje starsze koleżanki ze szkoły też mają
mleko
w
> cycusiach? Czy też do tego trzeba mieć takie duże piersi jak Pani
Wercia?
> Może one mogłyby mi dać je pić? Czy mam je o to zapytać? Trochę
się
wstydzę.
> Nigdy nie widziałem, żeby pokazywały swoje piersi tak jak Pani Wercia
albo
> te Panie na zdjęciach w internecie.
> P.S. Może mi odpisze też ktoś kto tak jak ja lubi bardziej mleko z
piersi
> niż to ze sklepu. Albo ktoś kto lubi mleczko z siusiaka i opowie jak
ono
> smakuje.
________________________________________________________
Marcinku....w tym wieku to powinny cie interesowaclekcja jak iales n
apoczatku posta.....co do pani Werci to nie sadzisz ze jestes juzza duży na
picie mleka z piersi...??? (z drugiej strony troche za młody, ale to
zrozumiesz, jak bedziesz starszy.)
Co so mleka w siusiaku...to ma je każdy chlopiec od momentu kiedy zaczyna
dorastac.....a y zaczynasz...ale tez jeses troche za mlody zeby kobiety pily
Twoje "mleko z siusiaka"
Tak szczersze to co robila pani Wercia nalezalo by nazwac inaczej i gdzies
zglosic......co o tym sadzicie (grupowicze powyzej 18 lat)???
pozdrawiam mfish