Elske napisał(a):
> A, i jeszcze do tego "bezpiecznie": mleko "prosto od
krowy", nie
> pasteryzowane (bakterie, salmonella, cholera wie co jeszcze),
Mleko przecież się gotuje (można dla bezpieczeństwa nieco dłużej,
to lepsze niż pasteryzacja) i po ostudzeniu zakwasza np. łyżeczką
śmietany lub poprzedniej porcji zsiadłego.
> nie oczyszczone (krowie kłaki i jeszcze ciekawsze dodatki),
A myślisz, że w tym ze sklepu nigdy ich nie było ? Odcedzili na
szmacie i koniec.
Jeśli kupisz mleko z dobrego źródła (tj. porządna gospodyni i
badana krowa), to też będzie zupełnie pozbawione mechanicznych
zanieczyszczeń oraz bakterii chorobotwórczych.
Znam takie rodziny, które specjalnie zamawiają mleko dla dzieci na
wsi - jedna znana mi pani tylko z rozwożenia takiego mleka się
utrzymuje. Ma 2 krowy i codziennie wozi do miasta kilkadziesiąt
litrów mleczka dla maluchów :-) Jej namiary przekazują sobie ludzie
wzajemnie.
> cholernie tłuste jest niezdrowe. Dla niemowląt bardzo nawet.
Nie jest aż tak tłuste, nie przesadzajmy. Poza tym mleko niektórych
ludzkich mam też jest dośc tłuste. Fakt, że to tłuszcz inny, niż
krowi. Krowie mleko można odciągnąć, tj. schłodzić i zebrać
śmietankę.