PIERSI

Forum na temat piersi. Wiemy wszystko o piersiach!
It is currently January 6, 2009, 8:41 pm

All times pozycjonowanie are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 10:16:22
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 10:16:22
a oto moje opowiadanko...
Postanowilam wyjechac ze swoim bojfrendem nad Morze, oczywiscie nasze
Baltyckie.;)
Nie zastanawiajac sie dlugo spakowalismy bagaze i wskoczylismy do pociagu.
Pociag odjezdzal o godz. 0:33, wiec przed nami byla perspektywa nocnej
podrozy. Nocnej, dlugiej i zapewne bardzo przyjemnej :) Usmiechnelam sie
delikatnie pod nosem pod wplywem mojej malej i jakze podniecajacej mysli.
Pociąg to przecież takie intrygujące miejsce...
Bylismy sami w przedziale. Wybrałam taki z zasłonami i obiciami foteli w
kolorze czerwonego wina. Ten kolor wyjątkowo dziala na moją wyobraźnię..
Siedzieliśmy na przeciwko siebie i rozmawialiśmy. O tym, co zdarzyło się w

dzień, o tym co będziemy robić na miejscu...
Byliśmy wykończeni.. Milczelismy juz..
Nagle ocknęłam sie.. Spojrzalam na niego.. Moje słodkie biedactwo.. Spal na

siedząco, z chylącą sie glową.
Znow usmiechnelam sie do swoich mysli ;)
Znalazlam w torbie kawalek jakiegos sznurka, związalam nim klamki tak, żeby
choć troche utrudnic wejscie potencjalnemu intruzowi.
Zapalilam jedno male swiatelko i... czekalam.
Obudzil sie.. Jakież bylo jego zdziwienie, gdy na mnie spojrzal.
Mialam na sobie tylko panterkową bluzeczke, z cienkiego delikatnego
materialu, ktory fantastycznie uwydatnial moje malenkie, ksztaltne piersi,
oraz czarne siateczkowate stringi.
Siedzialam wyprostowana na fotelu, z rozchylonymi zachecajaco udami, dlonie
opierajac przed soba.
Uniósł lekko brwi. Zdziwienie i zawadiacki usmiech okalaly jego usta.
Patrząc mu głęboko w oczy przygryzłam lekko swój palec i uśmiechnęłam
się
zachęcająco. Drugą ręką gładziłam powoli swe udo.
On leniwie wiódł wzrokiem po moim ciele, jego twarz zdradzała
"niegrzeczne"
myśli.
Po chwili błądzenia zatrzymał wzrok na moich majteczkach, spod których
zalotnie "uśmiechał się" cienki paseczek kędziorków.
Tkwiliśmy chwilę w tej stagnacji uwodzicielsko patrząc na siebie.. Bylo cos

takiego w powietrzu... Ten erotyzm, pozadanie i pasja...
Kleknal przede mna.
Zaczal calowac wewnetrzna strone mego uda, od kolana w strone muszelki.
Westchnelam z rozkoszą.
Potem drugie udo w druga strone.
Wplotlam palce w jego wlosy i wskazalam miejsce kolejnych pocalunkow.
Przesunal powoli jezykiem po moim wzgorku... Zębami zlapal material, jakby
chcial go zerwac, ale niestety sie powstrzymal...
Podniosl moja noge i zaczal calą całować. Najpierw w stronę stopy a potem
z
powrotem.
Zaczęłam mruczeć, gdy dotarł do uda i zbliżał się do muszelki.
Myślałam, że ją pocałuje, ale zajął się moją drugą nogą. Znów
zaczął od
stopy, w kierunku
uda. I znów ominął TĘ część.
Spojrzal na mnie z lekkim usmiechem. Ja przygryzlam usta a potem znacząco je
oblizalam.
Bylam coraz bardziej niecierpliwa. Tak chcialam, zeby pozbawil mnie tych
mokrych majteczek, zeby wsunal mi gleboko swoj zwinny jezyczek i ssal
namietnie kuleczke.
Ale to byla JEGO gra. Specjalnie tak sie ze mna droczyl.
Przesunął się w górę.
Nosem zaczął pocierać mój sutek.. potem drugi.
Włożył ręce pod bluzkę i pieścił piersi, jednocześnie całując mą
szyję i
podgryzając płatki uszu...
Przesunęłam się na brzeg fotela aby tylko moja siuśka mogla poczuc jego
twardego ptaszka przy sobie.
Odsunął sie...
Powedrowalam wiec swoją łapką do majteczek i zaczelam sie delikatnie
piescic.
On ssal moje cycuszki.
Rozlożylam sie na fotelu i wlozylam palec do dziurki. Byla taka sliska...
Zaczelam nim rytmicznie poruszac..
Wlozylam drugi palec. Drugą reką pocieralam kuleczke.
On na zmiane calowal mnie po szyi, podgryzal platki uszu i lizal i ssal
piersiaczki.
Bylam taka podniecona. Moja siuśka az plywala od nektarkow.
Musialam przerwac na chwile.
Wyjelam dlonie z majtek, ktore byly cale w kisielku i zlapalam mojego
ukochanego za posladki, przyciskajac mocno do siebie.
Pragnelam zeby wszedl wreszcie w mnie... Ale nie... Gral na zwloke...
Calowal moja szyje, ramiona, zaglebienia obojczykow, dlonmi piescil piersi.
Wodzil jezykiem wokol mego pępka... potem wzdloz linii majteczek...
Znow calowal rozchylone gorace uda, to znow ssal piersi...
Calowal wszedzie, tylko nie TAM.
Moje cialo drżalo z pożądania.. Wiedzial, ze jestem juz u kresu
wytrzymania.
Wstal i poprosil mnie o to samo.
Stanął za mną. Dlonmi obejmowal moje piersi, kąsał szyję, potem gladzil
uda.
Niby niechcący muskał nadgarstkiem zaglębienie muszelki.
Nagle przycisnął mnie gwałtownie do drzwi.
Jęknęłam aż z podniecenia.
Zerwal moje majtki.
Czulam jego twardziela miedzy moimi posladkami.
Ocieral sie o mnie.
Kolanem rozdzielil moje uda.
Wreszcie przykucnal..
Rozstawilam nogi szerzej i wypielam tyleczek, aby mial latwiejszy dostep do
mnie.
Musnął jezykiem kuleczke..
Myslalam ze zaraz eksploduje.
Wiedzial o tym, wiec przestal na chwile.
Znow dotknal kuleczki... Potem pociagnal jezykiem aż do ciasnego tuneliku.
Zawrocil do dziurki i zaczal spijac z niej nektarek. Ssal moje blyszczace od
kisielku wargi i świdrowal jezyczkiem mą głębię.
Znow musial przerwac.
Znow mnie polizal... Tak delikatnie i krotko. Znow przestal.. I znow
polizal. Wlozyl gleboko jezyczek i wykonywal nim rytmiczne ruchy, ktore
doprowadzaly mnie do szalenstwa.
Wciąż mruczalam.
Wstal.
Zsunął spodnie i znow przycisnal mnie do drzwi.
Wszedl we mnie zdecydowanym ruchem i zaczął powoli ale mocno sie wsuwac.
Wchodzil coraz mocniej, szybciej i głębiej.
Prawie mdlalam z rozkoszy. Nagle moje cialo ogarnela niezwykla lekkosc.
Zaraz pulsowanie mięśni i dzikie spazmy.
Błądziłam dlonmi po szybie w poszukiwaniu czegos, co moglabym chwycic i
zacisnąć.
Nie moglam powstrzymac swoich glosnych westchnien, braklo mi tchu, a nogi
mialam jak z waty.
Nie oszczędzil mnie.
Caly czas byl w srodku i poruszal sie szybko i mocno. Dodatkowo piescil
lechtaczke.
Znow poczulam ogromny dreszcz... Moje cialo znow zaczelo sie wić.
Jednoczesnie poczulam jak jego miesnie sztywnieją, a czlonek pulsuje we
mnie.
Zatopil zęby w moim karku.
Poczulam jak w środku wypelnia mnie cieplym plynem...
Trwaliśmy w tym erotycznym splocie jeszcze przez chwilę...
Potem opadlismy wyczerpani na fotele..
Wymienilismy buziaczki,
przykrylismy sie
i zaraz usnelismy.
Agati


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 10:32:39
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 10:32:39
O raaany nareszcie
--
Pozdrawiam - Arcadio
Wartgolf - OKLEJONY !
ex R19 R21 R21 Nevada F2/3N
mail to: arcadio21@[kickitoff]wp.pl
gg # 96 83 90
Whisky Dream Team


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 10:35:15
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 10:35:15
No i nareszcie :)
--
pozdrawiam - Arcadio
gg #96 83 90
Whisky Dream Team


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 11:21:53
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 11:21:53
> a oto moje opowiadanko...

Hej ;-)
No i widzisz, Twoje obawy były zupełnie bezpodstawne. Opowiadanie jest
dobre.
Pozdrawiam


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 12:17:28
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 12:17:28
No i czego się tak bałaś ? Bardzo fajne opowiadanie ci wyszło ...Tylko tak
dalej.
Pozdrawiam
Roberto


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 15:28:10
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 15:28:10
Użytkownik Roberto 666 <roberto666-1...@o2.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:c125qb$pc...@kujawiak.man.lodz.pl...
> No i czego się tak bałaś ? Bardzo fajne opowiadanie ci wyszło
...Tylko tak
> dalej.
> Pozdrawiam
> Roberto

hmm... chcialabym tak podrozowac pociagami :)) Podobalo mi sie opowiadanko.
Pozdrawiam
Inez


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 15:30:04
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 15:30:04
przyznam, że niewiele tych komentarzy, i jakies takie malo "wylewne".
Ani
mnie nie zniechęciliscie, ani tym bardziej zacheciliscie..
no chyba ze milczenie mowi samo za siebie...
;)
pozdrawiam cieplo
Agati
Użytkownik "Agati" <aga...@poczta.fm> napisał w wiadomości

- Hide quoted text -- Show quoted text -> a oto moje opowiadanko...
> Postanowilam wyjechac ze swoim bojfrendem nad Morze, oczywiscie nasze
> Baltyckie.;)
> Nie zastanawiajac sie dlugo spakowalismy bagaze i wskoczylismy do
pociagu.
> Pociag odjezdzal o godz. 0:33, wiec przed nami byla perspektywa nocnej
> podrozy. Nocnej, dlugiej i zapewne bardzo przyjemnej :) Usmiechnelam sie
> delikatnie pod nosem pod wplywem mojej malej i jakze podniecajacej mysli.

> Pociąg to przecież takie intrygujące miejsce...
> Bylismy sami w przedziale. Wybrałam taki z zasłonami i obiciami foteli
w
> kolorze czerwonego wina. Ten kolor wyjątkowo dziala na moją
wyobraźnię..
> Siedzieliśmy na przeciwko siebie i rozmawialiśmy. O tym, co zdarzyło
się w
> dzień, o tym co będziemy robić na miejscu...
> Byliśmy wykończeni.. Milczelismy juz..
> Nagle ocknęłam sie.. Spojrzalam na niego.. Moje słodkie biedactwo..
Spal
na
> siedząco, z chylącą sie glową.
> Znow usmiechnelam sie do swoich mysli ;)
> Znalazlam w torbie kawalek jakiegos sznurka, związalam nim klamki tak,
żeby
> choć troche utrudnic wejscie potencjalnemu intruzowi.
> Zapalilam jedno male swiatelko i... czekalam.
> Obudzil sie.. Jakież bylo jego zdziwienie, gdy na mnie spojrzal.
> Mialam na sobie tylko panterkową bluzeczke, z cienkiego delikatnego
> materialu, ktory fantastycznie uwydatnial moje malenkie, ksztaltne
piersi,
> oraz czarne siateczkowate stringi.
> Siedzialam wyprostowana na fotelu, z rozchylonymi zachecajaco udami,
dlonie
> opierajac przed soba.
> Uniósł lekko brwi. Zdziwienie i zawadiacki usmiech okalaly jego usta.
> Patrząc mu głęboko w oczy przygryzłam lekko swój palec i
uśmiechnęłam się
> zachęcająco. Drugą ręką gładziłam powoli swe udo.
> On leniwie wiódł wzrokiem po moim ciele, jego twarz zdradzała
"niegrzeczne"
> myśli.
> Po chwili błądzenia zatrzymał wzrok na moich majteczkach, spod
których
> zalotnie "uśmiechał się" cienki paseczek kędziorków.
> Tkwiliśmy chwilę w tej stagnacji uwodzicielsko patrząc na siebie..
Bylo
cos
> takiego w powietrzu... Ten erotyzm, pozadanie i pasja...
> Kleknal przede mna.
> Zaczal calowac wewnetrzna strone mego uda, od kolana w strone muszelki.
> Westchnelam z rozkoszą.
> Potem drugie udo w druga strone.
> Wplotlam palce w jego wlosy i wskazalam miejsce kolejnych pocalunkow.
> Przesunal powoli jezykiem po moim wzgorku... Zębami zlapal material,
jakby
> chcial go zerwac, ale niestety sie powstrzymal...
> Podniosl moja noge i zaczal calą całować. Najpierw w stronę stopy a
potem
z
> powrotem.
> Zaczęłam mruczeć, gdy dotarł do uda i zbliżał się do muszelki.
> Myślałam, że ją pocałuje, ale zajął się moją drugą nogą. Znów
zaczął od
> stopy, w kierunku
> uda. I znów ominął TĘ część.
> Spojrzal na mnie z lekkim usmiechem. Ja przygryzlam usta a potem
znacząco
je
> oblizalam.
> Bylam coraz bardziej niecierpliwa. Tak chcialam, zeby pozbawil mnie tych
> mokrych majteczek, zeby wsunal mi gleboko swoj zwinny jezyczek i ssal
> namietnie kuleczke.
> Ale to byla JEGO gra. Specjalnie tak sie ze mna droczyl.
> Przesunął się w górę.
> Nosem zaczął pocierać mój sutek.. potem drugi.
> Włożył ręce pod bluzkę i pieścił piersi, jednocześnie całując
mą szyję i
> podgryzając płatki uszu...
> Przesunęłam się na brzeg fotela aby tylko moja siuśka mogla poczuc
jego
> twardego ptaszka przy sobie.
> Odsunął sie...
> Powedrowalam wiec swoją łapką do majteczek i zaczelam sie delikatnie
> piescic.
> On ssal moje cycuszki.
> Rozlożylam sie na fotelu i wlozylam palec do dziurki. Byla taka
sliska...
> Zaczelam nim rytmicznie poruszac..
> Wlozylam drugi palec. Drugą reką pocieralam kuleczke.
> On na zmiane calowal mnie po szyi, podgryzal platki uszu i lizal i ssal
> piersiaczki.
> Bylam taka podniecona. Moja siuśka az plywala od nektarkow.
> Musialam przerwac na chwile.
> Wyjelam dlonie z majtek, ktore byly cale w kisielku i zlapalam mojego
> ukochanego za posladki, przyciskajac mocno do siebie.
> Pragnelam zeby wszedl wreszcie w mnie... Ale nie... Gral na zwloke...
> Calowal moja szyje, ramiona, zaglebienia obojczykow, dlonmi piescil
piersi.
> Wodzil jezykiem wokol mego pępka... potem wzdloz linii majteczek...
> Znow calowal rozchylone gorace uda, to znow ssal piersi...
> Calowal wszedzie, tylko nie TAM.
> Moje cialo drżalo z pożądania.. Wiedzial, ze jestem juz u kresu
wytrzymania.
> Wstal i poprosil mnie o to samo.
> Stanął za mną. Dlonmi obejmowal moje piersi, kąsał szyję, potem
gladzil
uda.
> Niby niechcący muskał nadgarstkiem zaglębienie muszelki.
> Nagle przycisnął mnie gwałtownie do drzwi.
> Jęknęłam aż z podniecenia.
> Zerwal moje majtki.
> Czulam jego twardziela miedzy moimi posladkami.
> Ocieral sie o mnie.
> Kolanem rozdzielil moje uda.
> Wreszcie przykucnal..
> Rozstawilam nogi szerzej i wypielam tyleczek, aby mial latwiejszy dostep
do
> mnie.
> Musnął jezykiem kuleczke..
> Myslalam ze zaraz eksploduje.
> Wiedzial o tym, wiec przestal na chwile.
> Znow dotknal kuleczki... Potem pociagnal jezykiem aż do ciasnego
tuneliku.
> Zawrocil do dziurki i zaczal spijac z niej nektarek. Ssal moje blyszczace

od
> kisielku wargi i świdrowal jezyczkiem mą głębię.
> Znow musial przerwac.
> Znow mnie polizal... Tak delikatnie i krotko. Znow przestal.. I znow
> polizal. Wlozyl gleboko jezyczek i wykonywal nim rytmiczne ruchy, ktore
> doprowadzaly mnie do szalenstwa.
> Wciąż mruczalam.
> Wstal.
> Zsunął spodnie i znow przycisnal mnie do drzwi.
> Wszedl we mnie zdecydowanym ruchem i zaczął powoli ale mocno sie
wsuwac.
> Wchodzil coraz mocniej, szybciej i głębiej.
> Prawie mdlalam z rozkoszy. Nagle moje cialo ogarnela niezwykla lekkosc.
> Zaraz pulsowanie mięśni i dzikie spazmy.
> Błądziłam dlonmi po szybie w poszukiwaniu czegos, co moglabym chwycic
i
> zacisnąć.
> Nie moglam powstrzymac swoich glosnych westchnien, braklo mi tchu, a nogi

> mialam jak z waty.
> Nie oszczędzil mnie.
> Caly czas byl w srodku i poruszal sie szybko i mocno. Dodatkowo piescil
> lechtaczke.
> Znow poczulam ogromny dreszcz... Moje cialo znow zaczelo sie wić.
> Jednoczesnie poczulam jak jego miesnie sztywnieją, a czlonek pulsuje we
> mnie.
> Zatopil zęby w moim karku.
> Poczulam jak w środku wypelnia mnie cieplym plynem...
> Trwaliśmy w tym erotycznym splocie jeszcze przez chwilę...
> Potem opadlismy wyczerpani na fotele..
> Wymienilismy buziaczki,
> przykrylismy sie
> i zaraz usnelismy.
> Agati


Top
 Profile
 
 Post subject: W pociągu
PostPosted: 2004-02-19 15:37:11
Online
Registered User

Joined: 2004-02-19 15:37:11
Użytkownik "Agati" <aga...@poczta.fm> napisał w wiadomości

> przyznam, że niewiele tych komentarzy, i jakies takie malo
"wylewne". Ani
> mnie nie zniechęciliscie, ani tym bardziej zacheciliscie..
> no chyba ze milczenie mowi samo za siebie...
> ;)
> pozdrawiam cieplo
> Agati

Mnie tam sie podobalo...
To samo pytanie, o pozwolenie na repost na stronie ;)
Choc sa  z tym czasem problemy. Dostalem zgloszenie teksty, ale byl tak
napisany technicznie zle, ze zmieklem (bez polskich liter, bez ortorafii
kompletnie, lamanie tektu porazka) i musialem odrzucic, mimo, ze odwazny
temat (o kazirodztwie traktowalo)...
Pozdrawiam,
Godai
---
Quis fallus aquam turbat?
http://www.angelfire.com/creep/gniazdo


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: spa poznań, chirurgia plastyczna, chirurgia plastyczna, ginekolog poznań, pozycjonowanie google, pozycjonowanie stron za darmo, prezent, pozycjonowanie, tanie pozycjonowanie, Martz,Maja,MarQ,Wojciech, 3 guests, recykling Wypożyczalnia samochodów warszawa suknie ślubne auto giełda di ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group