>
>> "spit" <spit...@NOSPAM.gazeta.pl>
>>
>>> "Robakks" <Roba...@gazeta.pl>
>>>
>>>> Moim skromnym zdaniem dobrze byłoby wywalić nie tylko
pierwiastkowanie,
>>>> wartość bezwzględną i podnoszenie jej do kwadratu - ale
także
>>>> niewymierności, nieskończoności i inne słowa bez
desygnatu;
>>>> a w to miejsce zając się można liczbą 1 i nazwą JEDEN.
>>>> Czy w ogóle takie coś jak liczba 1 gdziekolwiek JEST?
>>>> ...bo gdy się okaże, że nie ma - to nie będzie o czy
dyskutować.
>>>> Wiadomo, że jest liczebnik 'jeden', który określa liczbę:
>>>> Liczebnik jest częścią mowy określającą liczbę,
ilość, liczebność,
>>>> wielokrotność lub kolejność.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Liczebnik
>>>> Tak myślę, że żeby liczebnik mógł coś określać to to
coś
>>>> musi gdzieś być. Gdzie są te liczby, które określa
liczebnik?
>>>> np. jeden palec.
>>>> jeden to liczebnik a palec to palec. A gdzie liczba??????? :)
>>>> liczba - ciżba. ;)
>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>>> ~>°<~
>>>> "Prawda nie kłamie"
>>> Ja Panu odpowiem inaczej.
>>> Nie wiem czy Pan to zauważył ,ale to co zostało z tabeli NxN
to nic
>>> innego
>>> niż "ekran monitora ze zmienną rozdzielczością".
>>> Rysując okrąg w malej rozdzieloczści widać schodki ,rysując
prostą pod
>>> określonym kątem widać schodki itd.
>>> Nie ma wtedy prawdziwych okręgów,prostych ...
>>> Wystarczy jednak jedno czary-mary -zwiększyć rozdzielczość i
nagle
>>> wszystko
>>> nabiera kształtu z pewnej perspektywy.
>>> Powiem tak filozofia powstała za czasów ,kiedy bogowie
"byli" wśród nas
>>> ,więc nawet najbardziej "niezależni myślowo" mędrcy
,
>>> którzy chcieli odizolować się od wyznawców niewiadomoczego
nie potrafili
>>> żyć bez boga...stąd powstała oo i punkt -niepunkt a potem
>>> wszystko potoczyło się już bez ich udziału.
>>> Teraz jest szansa wszystko naprawić ,ale nawet Pan bałby się
zrobić
>>> prawdziwy krok w dobrą stronę nie mówiąc już o poparciu
zawodowych
>>> matematyków, których przerażałaby wizja gościa z pod budki z
piwem
>>> ,który trzaska całki i bawi się nadwymiarami.
>>> ;)
>> Czy mam przez to rozumieć, że robiąc to co robię - nie robię
NIC? :)
>> "prawdziwy krok w dobrą stronę" - nie trafia pod czupryny
bo
>> "śpiący rycerze" śnią swój sen bez mądrości i bez
Robaka.
>> haha
>> Prawdziwy krok w dobrą stronę to albo wejść do czyjegoś snu
>> albo go obudzić. Tak czy siak zarobaczywienie postępuje,
>> więc to co zrobił Mendelejew w chemii stanie się niechybnie
>> w matematyce - bowiem bałagan wymaga uporządkowania,
>> a ci dla których bałagan jest wygodny niestety skazani są na
porażkę.
>> Od emergencji Drogi Panie - nie ma odwrotu.
>> postęp to postęp
>> A to A
>> A = A
>> :-)
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>°<~
>> "Prawda nie kłamie"
> Patrz Pan jakie cuda
> 0,1,oo
> Wszystkie narody wierzą w jedynego w trójcy ;) ,bez wojen ,bez
> sprzeczek,czy to nie cudowne?
> Może lepiej niech tak zostanie.
> Szatan pewnie od czasów powstania matematyki na słowo o niej dostaje
> konwulsji ;).
> A Archanioł Gabriel mówił prawdę.
> Panie Edwardzie jak tam konwulsje ??? ;P
zamordyzm, dymanie itd. właśnie stąd się biorą, że wszyscy wierzą
szczęście. Panie - to nie bogowie wymyślili piorunoochrony, meliorację,
lecz wspólnymi siłami możemy to osiągnąć wyrywając tajemnice Naturze.
hehe - pomyśl Pan o tym. :-)
- teraz czas na NAS: niszczyć, mordować czy budować.