On 28 Maj, 15:56, "Duch" <no-u...@net.com> wrote:
- Hide quoted text -- Show quoted text -> "tren R"
<trene...@patrzeiro.pl> wrote in message
>
> Fakt ze bycie w przeszlosci chorym psychicznie,
> to duze obciazenie, nawet jesli jest sie juz zdrowym.
> Pani sugeruje o wielkim ostracyzmie dla takich ludzi,
> a ja jak zwykle nie poddaje sie tej kampani i szukam
> sytuacji z zycia, dla potwierdzenia tej tezy...
> no i przypomniala mi sie sprawa pewnego kolegi z pracy,
> ktory byl na lekach wiele lat i ktore te leki przestal samoistnie brac,
> tak ze zaczal sie b. dziwnie zachowywac.
> No coz - zaczal brac leki i wszystko wrocilo do normy.
> Nikt nawet nie myslal o zwlanianiu, raczej przewazalo wspolczocie.
> Wniosek.....?
> Telewija potrafi wykreowac sztuczna rzeczywistosc.
> "pani wTV" mowi tak przejmujaco, ze przyjmuje sie jej wizje
rzeczywistosci
> jak pewnik.
> A to b. czesto jest nieprawdziwy obraz rzeczywistosci.
> Co wiecej, na forum zwykle wiele osob - ogladajac taki material -
przytaknie
> wspanialomyslnie
> "tez bym przyjal taka osobe"... a w rzeczywistosci by nie
przyjelo.
Niestety, raczej też bym nie przyjęła. No szczera jestem i już.
Zwłaszcza, gdybym była właścicielką np drukarni czy warsztatu
samochodowego, czy innej firmy, gdzie są niebezpieczne maszyny i
urządzenia oraz środki chemiczne. Taka osoba stwarzałaby potencjalne
zagrożenie nie tylko dla siebie, lecz dla pozostałych, w tym dla mnie
jako właściciela - mogłaby spowodować pożar i inne katastrofy, co
jeszcze jest pół-biedą, ale gdyby trzeba było potem jej płacić przez
całe życie odszkodowanie za wypadek w miejscu pracy, no to byłaby
katastrofa finansowa dla mnie oprócz tego, co wcześniej wymieniłam.
Przecież nikt mi nie zagwarantuje, że ta osoba byłaby dodatkowo
ubezpieczona (podejrzewam, że firmy ubezp. niechętnie ubezpieczają
osoby psychicznie chore), lub że brałaby regularnie leki.
Choć z drugiej strony znam rektora pewnej uczelni, który jest
schizofrenikiem i wspaniale spełnia się w pracy...
Trudno, takie jest życie, ja nie chciałabym ryzykować zatrudnienia
takiej osoby...
:-(