PIERSI

Forum na temat piersi. Wiemy wszystko o piersiach!
It is currently January 7, 2009, 12:31 am

All times pozycjonowanie are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2003-10-09 23:54:50
Online
Registered User

Joined: 2003-10-09 23:54:50
Nie karmię Ady piersią już od 16 godzin i uczucie że zaraz eksplodują mi
piersi nie daje mi spać. Boli... Pani doktor powiedziała "owinąć
bandażem,
2-3 i laktacja zaniknie" , eh, nie myslałam, że będzie tak ciężko...
Ale
najgorsze jest to, że wcale tego nie chę! Niestety nie mogę już karmić.
Dziwnie się z tym czuję, jakby ukradziono mi nagle coś bardzo ważnego,
osobistego... Nie myślałam, że karmienie może być tak ważnym elementem
miłości między mną a moją córeczką, czymś instyktownym,
nieokreślonym,
wyjatkowym. Mój mąż tego chyba nie rozumie, a czy wy kobietki też tak
kiepsko znosiłyście odstawienie od piersi?
Ania
Ada (11.03.2003)
Marcelka (19.10.1996)


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 06:46:01
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 06:46:01
"dd" <da...@ad.com.pl> wrote in message


> Nie karmię Ady piersią już od 16 godzin i uczucie że zaraz
eksplodują mi
> piersi nie daje mi spać. Boli... Pani doktor powiedziała "owinąć
bandażem,
> 2-3 i laktacja zaniknie" , eh, nie myslałam, że będzie tak
ciężko... Ale
> najgorsze jest to, że wcale tego nie chę! Niestety nie mogę już
karmić.
> Dziwnie się z tym czuję, jakby ukradziono mi nagle coś bardzo
ważnego,
> osobistego... Nie myślałam, że karmienie może być tak ważnym
elementem
> miłości między mną a moją córeczką, czymś instyktownym,
nieokreślonym,
> wyjatkowym. Mój mąż tego chyba nie rozumie, a czy wy kobietki też tak

> kiepsko znosiłyście odstawienie od piersi?
> Ania
> Ada (11.03.2003)
> Marcelka (19.10.1996)

Czesc ,
Fatalnie znosilam odstawianie od piersi - mimo ze dotyczylo znacznie
starszego dziecka. Generalnie nikt tego nie rozumiał. No może oprocz
dziecka, ktore 'kłociło' sie ze mna niemilosiernie ;-)
 Przepraszam, ze zapytam, ale dlaczego musisz odstawic?
Wiekszosc trudnych sytuacji mozna jakos obejsc: choroba/leki - sciaganie
przez pare dni (przerabialam przez 2 tygodnie), praca - zmniejszenie ilosci
karmien do np. 2-3 - rannego, wieczornego, nocnego. Chyba jedynie wyjazdu i
ciezkiej choroby nie da sie przeskoczyc. Wiec moze znajdziesz jakies
posrednie rozwiazanie?
Trzymam kciuki i pozdrawiam,
Aro


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 09:05:36
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 09:05:36
Naprawdę musisz robić to wbrew sobie i córuni? Może jest inne wyjście? Moja

córcia odstawiała się sama, a mimo to smutno mi było że już nie przytula
się
do cycusia. Rozumiem jak musi Ci być ciężko! Może jakoś podpowiemy Ci jak

sobie poradzić nie odstawiając Małej?
Pozdrawiam
Monika, mama Kasi 8l. i Wojtusia 5 mies.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 09:54:01
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 09:54:01
Mój lekarz wyjaśniał mi, że po zakończeniu karmienia konieczne jest
podawanie leku, który spowoduje stopniowe zmniejszenie laktacji aż do
całkowitego zaniku pokarmu.
Nie pamiętam nazwy, ale zapytaj koniecznie.
Pozdrawiam
Dorota,Damian(15.06.93) i Michaś (1 maj 2003)


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 10:15:29
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 10:15:29
Pewnego pięknego dnia, podpisując się jako "dd"
<da...@ad.com.pl>,
napisałeś (aś) :
>Nie karmię Ady piersią już od 16 godzin i uczucie że zaraz eksplodują
mi
>piersi nie daje mi spać. Boli... Pani doktor powiedziała "owinąć
bandażem,
>2-3 i laktacja zaniknie" , eh, nie myslałam, że będzie tak
ciężko...

Miała rację.
Stosowałam to samo z polecenia położnej (znajomej która zrobiła to
samo).
Bardzo wazne jest ays zabandazowala _puste_ piersi. Nie zrob takiego
glupstwa i po prostu sobie ich nie zabandazuj - bo oszalajejsz z bolu.
Odciagnij laktatorem do pelnej miekkosci piersi i potem owin sie mocno
(tak zebys ledwo dychala ;) ) dwoma szerokimi bandazami elastycznymi.
Zeby mi sie nie obsuwalo, przewinelma sobie jedna petelke przez ramie.
I w tym kokonie wyrzymaj 2-3 dni i laktacja zniknie.
U mnie trwalo to 3 dni i dla pewnosci poluzniwszy troche bandaz
wytrwalam 5 dni i jak reka odjal - laktacja minela.
>Ale
>najgorsze jest to, że wcale tego nie chę! Niestety nie mogę już
karmić.
>Dziwnie się z tym czuję, jakby ukradziono mi nagle coś bardzo ważnego,

>osobistego... Nie myślałam, że karmienie może być tak ważnym
elementem
>miłości między mną a moją córeczką, czymś instyktownym,
nieokreślonym,
>wyjatkowym. Mój mąż tego chyba nie rozumie, a czy wy kobietki też tak
>kiepsko znosiłyście odstawienie od piersi?

Niestety tak - mialam dola giganta dobre 3 tygodnie :(
Kuba zniosl odstawienie bez szemrania - ot po prostu - nie to nie. Moje
piersi gorzej, ale jak laktacja zniknela to juz wydwac sie moglo, ze
bedzie lepiej - a wtedy wpaldlam w dola giganta.
Nie przejmuj sie - jestem z Toba, dasz sobie rade!!!!
Marzena


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 10:17:09
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 10:17:09
Pewnego pięknego dnia, podpisując się jako "Dorota"
<dor...@gadulec.pl>,
napisałeś (aś) :
>Mój lekarz wyjaśniał mi, że po zakończeniu karmienia konieczne jest
>podawanie leku, który spowoduje stopniowe zmniejszenie laktacji aż do
>całkowitego zaniku pokarmu.

Nieprawda.
Laktacja przy braku ssaka zatrzymuje sie sama.
Tylko aby nie cierpiec z obrzmialymi piersiami i odciagac tylko troszka
dla zmniejszenia napiecia mozna sie bandazowac - doskonale wyniki to
daje.
Mozna brac takze tabletki hormonalne (czy jakies tam) ja sie nie
odwazylam.
M


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 14:42:56
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 14:42:56
 Niestety nie mogę już karmić.
> Dziwnie się z tym czuję, jakby ukradziono mi nagle coś bardzo
ważnego,
> osobistego... Nie myślałam, że karmienie może być tak ważnym
elementem
> miłości między mną a moją córeczką, czymś instyktownym,
nieokreślonym,
> wyjatkowym. Mój mąż tego chyba nie rozumie, a czy wy kobietki też tak

> kiepsko znosiłyście odstawienie od piersi?

Nie. Karmienie piersią traktowałam jako karmienie piersią właśnie i nic
więcej.
Toksyczna mama - Ola


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-10-10 14:45:02
Online
Registered User

Joined: 2003-10-10 14:45:02
> Mój lekarz wyjaśniał mi, że po zakończeniu karmienia konieczne jest
> podawanie leku, który spowoduje stopniowe zmniejszenie laktacji aż do
> całkowitego zaniku pokarmu.

Bromergon?
Ale to nie jest prawda. Synka musiałam odstawić nagle (a pił co 3 godziny)
i
laktacja zanikła sama w ciągu tygodnia, bez bandażowania i innych cudów,
że
o chemii nie wspomnę


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts zaświadczenie o karmieniu piersią

Iwon(K)a

5

779

2004-03-22 20:32:24

Iwona

No new posts jeszcze o karmieniu piersią

jaszczur

13

1108

2002-06-11 14:24:48

HaNkA

No new posts Jeszcze o karmieniu piersią ...

Mumin

6

1981

2000-07-16 00:00:00

Adam

No new posts Ciężko?!

jerzu

25

1187

2007-08-19 13:55:37

Ksiundz

No new posts Piersi po karmieniu

Posesjusz

7

870

2000-06-23 00:00:00

No new posts Piersi po karmieniu

Vitez

15

750

2004-01-29 09:09:45

Martz

No new posts Ból piersi po karmieniu

szadok

9

568

2003-09-29 21:11:45

kiamil

No new posts Piersi po karmieniu

ZarJan

14

958

2002-12-22 22:22:59

AdamS

No new posts piersi po karmieniu

Adam

25

818

2003-08-01 07:25:03

Piotr

No new posts ból piersi przy karmieniu i nie tylko

Ciemny

17

1925

2005-07-28 23:06:30

Tomasz


Who is online

Users browsing this forum: gabinet kosmetyczny poznań, powiększanie piersi, powiększanie piersi, gabinet ginekologiczny poznań, pozycjonowanie witryn, darmowe pozycjonowanie, prezenty, pozycjonowanie google, pozycjonowanie, zarafiq,halagan...,ISIA,Realo,Greedo,Larix, 8 guests, giełda samochodowa tanie pokoje zakopane teksty piosenek kasacja samochodów Tonsil ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group