Włśnie jestem po oglądnięciu "Innocence Animated Clips" i mam
mieszane
uczucia.
Z jedne strony cudo, zapierajace dech w piersiach a z drugiej strony...
sztuczny kicz?
Dlaczego? Zaraz to wyjaśnię.
Po pierwsze nie należy się obawiać spoilerów. Nic takiego tu nie
znajdziemy. Zero fabuły, jedynie lokacje, w większości puste, bez
"ludzi".
Jedynie w "Confusion" ich trochę jest a w reszcie clipów albo nie
ma wcale
albo tyle co kot napłakał.
Tam gdzie są ludzie to albo już widzieliśmy to w trailerach albo jak np. w
"Confusion" jest to kawałek chinskiej parady świątecznej.
W większości przypadków kamera porusza się po pustych lokacjach pokazując
nam przepych... dosłownie.
Ilość szczegółów i kolorów oraz ich nasycenie poraża. Ale jednocześnie
sprawia sztuczne i sterylne wrażenie. Pamietacie obrazki jarmarczne
"Jeleń
na rykowisku"? Pełno szczegółów i dużo mocnych kolorów ale... ;PPPp
Nie wiem, może to specjalne zamierzenie Oshii, może w filmie tam gdzie jest
cień i półmrok, szczegółów i kolorów będzie mniej a kurz, brud i rdza
nie
bedą mieniły się tysiącami kolorów czy to w świetle czy w mroku.
Zobaczymy.
Taka ciekawostka.
We wszystkich azjatyckich serwisach oraz w samym cdJapan tytuł jest
oznaczony jako "Innocene no Jokai"... "c" zjedli ;PPPp Nie
zauważyli
biedaczyska litery "c" wpisanej w literę "n" ;PPPp
--
pl.rec.anime FAQ
http://www.anime-faq.w.pl/
--
Krzysztof 'DK75' Duchnowski
kamikadze no.1 on PRA, lolita complex owner & CEL