PIERSI

Forum na temat piersi. Wiemy wszystko o piersiach!
It is currently January 6, 2009, 1:46 pm

All times pozycjonowanie are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2004-05-20 17:46:27
Online
Registered User

Joined: 2004-05-20 17:46:27
Z rozmyślań o poezji [w:] Bolesław Leśmian. Szkice literackie, opracował i
wstępem opatrzył J. Trznadel, Warszawa 1959, s. 76-91.
Tym razem postanowiłem zrezygnować z krótkiego komentarza. Cytaty? Proszę,

oto one:
"Nietzsche - o ile sobie przypominam - w jednym ze swoich utworów
wygłasza
taki aforyzm: 'Cokolwiek się powie o kobiecie - jest prawdą'. Możemy
odmienić i odwrócić to zdanie: 'Cokolwiek się powie o poezji, jest
błędem'.
Poezja żywcem się wymyka wszelkim określeniom. Określenie jest dla niej
smutnym rodzajem trumny szklanej, która - przejrzyściejąc - zabija. Ileż
to
razy, naukowo rozważając niepochwytną i zmienną istotę poezji, nic innego

nie czynimy - jeno uroczyście kołyszemy w próżni trumnę szklaną w tym
przekonaniu, że oczom własnym i cudzym wspaniałomyślnie rozwidniamy
przyłapana na gorącym uczynku i odtąd już posłuszną nam tajemnicę
poezji! A
zauważmy to mimochodem, lecz niezupełnie od niechcenia, że ilekroć poezja
przestaje być dla nas tajemnicą, tylekroć my dla niej przestajemy być
poetami".
"Albo się jest ptakiem - albo się nim nie jest! Nie ma ptaków
połowicznych!
Skrzydło niecałkowite przestaje być skrzydłem. Albo słowo się wyzwala z
pęt
pojęciowych. albo dobrowolnie wdziewa te pęta".
"Zjawia się właśnie - szkoła, która twierdzi, że należy pisać nie

wyzwolonymi słowami, lecz ideowo skomponowanymi zdaniami tak, aby treść
pojęciowa górowała w zdaniu nad nie usamodzielnionym słowem. Słowo
chętnie
zanika w ideowej całości zdania, pozostawiając pierwszeństwo temu
ostatniemu. Tego rodzaju poezja pragnie nas czarować nie magią słów, lecz
treścią zdań. Ma nawet pogardę dla magii słów. Uważa ją za
przebrzmiały, raz
na zawsze zużyty środek artystyczny - niezdatny do chwytania samego życia
lub współżycia.
Toteż słowa w wierszach tych poetów zatracają swą rzeczową
niezależność, swą
uczuciową niepodległość, swą twórczą niespodzianość i
nieprzewidzianość.
Pozbywają się swych twórczych kaprysów, swych cudów, dziwów i zaklęć -
w tym
niejako przeświadczeniu, że pochłonięte ogólnymi, ideowo określonymi
zdaniami nabiorą powagi, doniosłości społecznej, staną się zawczasu
oczekiwane, spodziewane i - ułatwią sobie drogę do dusz i umysłów
szerszej
publiczności".
"Właściwie należałoby zbadać historycznie i psychologicznie to
zawiłe,
periodyczne zjawisko, jakim jest tak zwana współczesność w sztuce i w
literaturze. Z czego jest utkana - z jakich treści i gestów? Może tylko - z

gestów? Może by się okazało, że ton i postawa tej współczesności są
zawsze
te same bez względu na czas, w którym panują? Może by się udało
faktycznie
stwierdzić taki nawet paradoks, że współczesność panująca sto lat temu
miała
zasadniczo tę samą treść i chodziła w tej samej młodzącej się ku
ludzkości
masce, którą się chlubi jako nowością współczesność bieżąca...
Trudno
powiedzieć bez uprzednich badań porównawczych, kiedy zjawiła się na
świecie
pierwsza świadoma siebie współczesność. Czy ton i postawa następnych
współczesności - nie wyłączając dzisiejszej - były i są dość
żywotne i
głębokie, aby wnieść coś twórczego, coś choćby częściowo nowego i
uczuciowo
trwałego do poezji i sztuki? Czy w ogóle współczesność wystarcza jako
pobudka i źródło? Czy nie jest ona już czymś minionym przed chwilą albo
czymś, co właśnie teraz przemija? Może jest podobna do kobiety, która
ukrywa
swoje lata? A może, spragniona łatwego powodzenia na drogach najmniejszego
oporu - jest tylko chwilową i byle jaką namiastką indywidualnie twórczej
nowości. Tymczasową i ratunkową formą przetrwania nieżyczliwego i
szkodliwego dla poezji okresu, kiedy trzeba wiele przebaczyć, wiele
zapomnieć i jeszcze więcej przecierpieć?..."
Pozdrawiam, Telik.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-20 21:47:47
Online
Registered User

Joined: 2004-05-20 21:47:47
- Hide quoted text -- Show quoted text ->Z rozmyślań o poezji [w:]
Bolesław Leśmian. Szkice literackie, opracował i
>wstępem opatrzył J. Trznadel, Warszawa 1959, s. 76-91.
>Tym razem postanowiłem zrezygnować z krótkiego komentarza. Cytaty?
Proszę,
>oto one:
>"Nietzsche - o ile sobie przypominam - w jednym ze swoich utworów
wygłasza
>taki aforyzm: 'Cokolwiek się powie o kobiecie - jest prawdą'. Możemy
>odmienić i odwrócić to zdanie: 'Cokolwiek się powie o poezji, jest
błędem'.
>Poezja żywcem się wymyka wszelkim określeniom. Określenie jest dla
niej
>smutnym rodzajem trumny szklanej, która - przejrzyściejąc - zabija.
Ileż to
>razy, naukowo rozważając niepochwytną i zmienną istotę poezji, nic
innego
>nie czynimy - jeno uroczyście kołyszemy w próżni trumnę szklaną w
tym
>przekonaniu, że oczom własnym i cudzym wspaniałomyślnie rozwidniamy
>przyłapana na gorącym uczynku i odtąd już posłuszną nam tajemnicę
poezji! A
>zauważmy to mimochodem, lecz niezupełnie od niechcenia, że ilekroć
poezja
>przestaje być dla nas tajemnicą, tylekroć my dla niej przestajemy być
>poetami".

Ten fragment przypomniał mi niedawny wiersz Kajub i pl-kę zamrożoną w
sześciennej kostce.
>"Albo się jest ptakiem - albo się nim nie jest! Nie ma ptaków
połowicznych!

Hmmm ... a kury?
>Skrzydło niecałkowite przestaje być skrzydłem.

Z tym się nie zgodzę. Podobnie kończyna uszkodzona, albo niedorozwinięta
(fokomelia) nie przestaje być kończyną, o czym dobrze wiedzą ich
właściciele -
z pewnością wolą takie niż żadne.
Albo słowo się wyzwala z pęt
- Hide quoted text -- Show quoted text ->pojęciowych. albo dobrowolnie
wdziewa te pęta".
>"Zjawia się właśnie - szkoła, która twierdzi, że należy pisać
nie
>wyzwolonymi słowami, lecz ideowo skomponowanymi zdaniami tak, aby treść

>pojęciowa górowała w zdaniu nad nie usamodzielnionym słowem. Słowo
chętnie
>zanika w ideowej całości zdania, pozostawiając pierwszeństwo temu
>ostatniemu. Tego rodzaju poezja pragnie nas czarować nie magią słów,
lecz
>treścią zdań. Ma nawet pogardę dla magii słów. Uważa ją za
przebrzmiały, raz
>na zawsze zużyty środek artystyczny - niezdatny do chwytania samego
życia
>lub współżycia.
>Toteż słowa w wierszach tych poetów zatracają swą rzeczową
niezależność, swą
>uczuciową niepodległość, swą twórczą niespodzianość i
nieprzewidzianość.
>Pozbywają się swych twórczych kaprysów, swych cudów, dziwów i
zaklęć - w tym
>niejako przeświadczeniu, że pochłonięte ogólnymi, ideowo określonymi

>zdaniami nabiorą powagi, doniosłości społecznej, staną się zawczasu
>oczekiwane, spodziewane i - ułatwią sobie drogę do dusz i umysłów
szerszej
>publiczności".
>"Właściwie należałoby zbadać historycznie i psychologicznie to
zawiłe,
>periodyczne zjawisko, jakim jest tak zwana współczesność w sztuce i w
>literaturze. Z czego jest utkana - z jakich treści i gestów? Może tylko
- z
>gestów? Może by się okazało, że ton i postawa tej współczesności
są zawsze
>te same bez względu na czas, w którym panują? Może by się udało
faktycznie
>stwierdzić taki nawet paradoks, że współczesność panująca sto lat
temu miała
>zasadniczo tę samą treść i chodziła w tej samej młodzącej się ku
ludzkości
>masce, którą się chlubi jako nowością współczesność bieżąca...
Trudno
>powiedzieć bez uprzednich badań porównawczych, kiedy zjawiła się na
świecie
>pierwsza świadoma siebie współczesność. Czy ton i postawa następnych

>współczesności - nie wyłączając dzisiejszej - były i są dość
żywotne i
>głębokie, aby wnieść coś twórczego, coś choćby częściowo nowego
i uczuciowo
>trwałego do poezji i sztuki? Czy w ogóle współczesność wystarcza
jako
>pobudka i źródło? Czy nie jest ona już czymś minionym przed chwilą
albo
>czymś, co właśnie teraz przemija?

A tu włącza się do dyskusji Szymborska:
"Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości."
Może jest podobna do kobiety, która ukrywa
>swoje lata? A może, spragniona łatwego powodzenia na drogach
najmniejszego
>oporu - jest tylko chwilową i byle jaką namiastką indywidualnie
twórczej
>nowości. Tymczasową i ratunkową formą przetrwania nieżyczliwego i
>szkodliwego dla poezji okresu, kiedy trzeba wiele przebaczyć, wiele
>zapomnieć i jeszcze więcej przecierpieć?..."
>Pozdrawiam, Telik.

To takie szybkie skojarzenia.
Pozdrawiam.
Makan

--
============= P o l N E W S ==============
     archiwum i przeszukiwanie newsów
        http://www.polnews.pl


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-21 14:46:07
Online
Registered User

Joined: 2004-05-21 14:46:07
"makan" napisała w wiadomości news:04052021474798@polnews...
[...]
> >"Albo się jest ptakiem - albo się nim nie jest! Nie ma ptaków

połowicznych!
> Hmmm ... a kury?

:-)
> >Skrzydło niecałkowite przestaje być skrzydłem.
> Z tym się nie zgodzę. Podobnie kończyna uszkodzona, albo
niedorozwinięta
> (fokomelia) nie przestaje być kończyną, o czym dobrze wiedzą ich
właściciele -
> z pewnością wolą takie niż żadne.

Mam wrażenie, że Leśmianowi chodziło o poezję. Kiedyś modną i popularną

metaforą była fraza "wznosić się na skrzydłach poezji".
Zresztą nie tylko
metaforą. Można nawet powiedzieć metametaforą, z której czerpano całymi
garściami. Choć zespół skojarzeń: lot-ptak-przestworza-poezja znany jest
od
dawien dawna.
Dlaczego Leśmian stawia sprawę tak ostro, nie uznając półśrodków?
Otóż uważa
on, iż wiersz powinien przemawiać pełnią możliwości, jaką daje język i
forma
wierszowa. A więc także rytmem, melodią, brzmieniem:
"Poznajemy wiersz nie tylko po jego słowach i treści, ale i po tej
właśnie
poza słowami i poza treścią ustalonej w naszej pamięci bezsłownej
melodii".
Wiersz pozbawiony jednej z wymienionych warstw jest wierszem niecałkowitym,
czyli wierszem nie jest, bo "nie ma ptaków połowicznych". Ptak to
wszystko
albo nic, a na skrzydle bez melodii wznosić się nie sposób. Tak w każdym
bądź razie uważał Leśmian.
> To takie szybkie skojarzenia.
> Pozdrawiam.
> Makan

Pozdrawiam, Telik.
Ps. Miło, że zajrzałaś.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-21 15:26:43
Online
Registered User

Joined: 2004-05-21 15:26:43
"Telik" w wiadomości
> 'Cokolwiek się powie o poezji, jest błędem'

ufff  :-)
a.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-21 15:45:47
Online
Registered User

Joined: 2004-05-21 15:45:47
> Z rozmyślań o poezji [w:] Bolesław Leśmian. Szkice literackie,
opracował i
> wstępem opatrzył J. Trznadel, Warszawa 1959, s. 76-91.
> ...
> "Albo się jest ptakiem - albo się nim nie jest! Nie ma ptaków
połowicznych!
> Skrzydło niecałkowite przestaje być skrzydłem. Albo słowo się
wyzwala z pęt
> pojęciowych. albo dobrowolnie wdziewa te pęta".
> ...

Te słowa są bardzo niebezpieczne (społecznie), gdyż opierając się na
autorytecie poety można zasugerować niebezpieczny wniosek z tego
twierdzenia.
Skoro  "albo się jest ptakiem - albo się nim nie jest", a
"skrzydło
niecałkowite przestaje być skrzydłem", to już tylko krok do
stwierdzenia, że
np. człowiek-kaleka przestaje być człowiekiem. A trzeba przyznać, że
takie
stwierdzenie jest mało humanistyczne.
Równie autorytarne, a równie mało słuszne jest kolejne stwierdzenie:
"Albo
słowo się wyzwala z pęt pojęciowych. albo dobrowolnie wdziewa te
pęta".
Stwierdzenie "albo..., albo..." powinno pokrywać całe spektrum
możliwości. Czy
autor tych słów naprawdę nie widzi innych możliwości?
Nawet człowiek, który całe swoje życie poświęcił sztuce kopania piłki
twierdził: "Mecz można wygrać, przegrać albo zremisować". I
nikt się nie
czepia, że to oczywiste, albo że nie uwzględnił jeszcze odwołania meczu
itp.,
bo to na miarę ludzi, ktorym tę myśl się przekazuje jest to myśl
genialnie
prosta i co najważniejsze - słuszna. No, a od poety też chyba można tego
wymagać - słuszności stwierdzenia.
Wszelkie upubliczniane analogie, porównania powinny być dobrze przemyślane,
a
zakres ich stosowania bardzo ściśle określony. Powyższe takimi nie były.
Pozdrawiam,
Grzegorz
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-21 17:16:07
Online
Registered User

Joined: 2004-05-21 17:16:07
- Hide quoted text -- Show quoted text ->"makan" napisała w
wiadomości


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-21 20:56:37
Online
Registered User

Joined: 2004-05-21 20:56:37
"sionek" napisał w wiadomości

> Te słowa są bardzo niebezpieczne (społecznie), gdyż opierając się
na
> autorytecie poety można zasugerować niebezpieczny wniosek z tego
twierdzenia.
> Skoro  "albo się jest ptakiem - albo się nim nie jest",
a "skrzydło
> niecałkowite przestaje być skrzydłem", to już tylko krok do
stwierdzenia,
że
> np. człowiek-kaleka przestaje być człowiekiem. A trzeba przyznać, że
takie
> stwierdzenie jest mało humanistyczne.

Wspominasz o tym, że wygłaszane analogie, porównania powinny być dobrze
przemyślane. Nie chcę być adwokatem Leśmiana (zasłużył sobie na
lepszych),
tak samo jak nie chcę być adwokatem innych prezentowanych przeze mnie osób
i
ich poglądów, ale mam wrażenie, że w tym przypadku wniosek sformułowany
przez Ciebie w oparciu o cytowane słowa może być dla Autora tych słów
krzywdzący. Moim zdaniem, nie można wyrywać frazy z kontekstu, po czym, na
takiej podstawie budować wywód kończący się dość poważnym
oskarżeniem.
Artykuł dotyczył poezji i analogia wzięta była ze świata poezji. Nic
więcej.
> Równie autorytarne, a równie mało słuszne jest kolejne stwierdzenie:
"Albo
> słowo się wyzwala z pęt pojęciowych. albo dobrowolnie wdziewa te
pęta".
> Stwierdzenie "albo..., albo..." powinno pokrywać całe
spektrum możliwości.
Czy
> autor tych słów naprawdę nie widzi innych możliwości?

Na jakiej podstawie sądzisz, że stwierdzenie "albo, albo" " p
o w i n n o
pokrywać całe spektrum możliwości"? Do dentysty pójdę albo w
środę, albo w
piątek. Odwołam się jednak do słownika języka polskiego:
albo - spój. 'łączy zdania współrzędne lub równorzędne części zdań,

zapowiada ich wzajemną w y m i e n n o ś ć  lub w y k l u c z a n i e
, w y
ł ą c z a n i e  s i ę ; wyraz wskazujący na alternatywę': Słuchał
radia
albo oglądał telewizję (podkreślenia moje).
Słownik poprawnej polszczyzny Doroszewskiego podaje następujący przykład
złożeń 'albo, albo': "Wracał do domu albo późno w nocy, albo
rano" zwracając
uwagę na wzajemne wyłączanie się członów równoważnych.
Pytasz, "czy autor tych słów naprawdę nie widzi innych
możliwości"? Po czym
stwierdzasz brak spektrum. O ile sama konstrukcja "albo, albo" - co
próbowałem dowieść powyżej - to konstrukcja wzajemnej wymienności,
wyłączania się lub wykluczania, o tyle w formach gramatycznych
poszczególnych części wypowiedzeń można zawrzeć ślady owego tak
postulowanego przez Ciebie spektrum. Zarówno "wyzwala", jak i
"wdziewa" to
czasowniki niedokonane, które opisują proces dziania się, a nie punkt.
Punkt
opisuje następujące wypowiedzenie: Albo słowo jest pojęciem, albo nim nie
jest.
[...]
> Wszelkie upubliczniane analogie, porównania powinny być dobrze
przemyślane, a
> zakres ich stosowania bardzo ściśle określony. Powyższe takimi nie
były.

To ja, nieśmiało, dodam jeszcze jedną konstrukcję typu "albo,
albo". Czytany
przeze mnie wiersz albo jest dziełem sztuki, albo nim nie jest".
> Pozdrawiam,
> Grzegorz

Pozdrawia i dziękuję za wizytę, Telik.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-05-21 21:11:37
Online
Registered User

Joined: 2004-05-21 21:11:37
"makan" napisała w wiadomości news:04052117160762@polnews...
> Czyżbyś sądził, że nie zrozumiałam?

Przyznam się, że trochę tak. Ale od razu dodam, że przede wszystkim
winiłem
siebie za - pomyślałem sobie wtedy - nieudolny wybór cytatu.
[...]
> Ale skoro nalegasz: słowo napisane może niekoniecznie mieć wartość
> ogólnoludzką - wszak na Nobla zasługują tylko niektórzy; może mieć
wartość
dla
> szerokiego lub węższego kręgu odbiorców; ale może mieć (i tą
zawsze ma)
> wartość indywidualną - choćby tylko dla samego piszącego. Nawet
terapeutyczną.
> A co dla kogo jest poezją - sam przecież napisałeś poniżej, że
wymyka się
ona
> wszelkim definicjom i interpretacjom tych definicji.

Oczywiście rozumiem. Choć, z drugiej strony blisko mi do postawienia sprawy
w ten sposób: chciałbym mieć w miarę często do czynienia z
najpiękniejszymi
okazami owych ptaków, obserwacja których zapiera dech w piersiach i powoduje

zawroty głowy.
> Zawsze zaglądam z przyjemnością, choć się nie odzywam.

Jeszcze raz dzięki.
> Pozdrawiam.
> Makan.

Pozdrawiam, Telik.


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: spa poznań, powiększanie piersi, chirurgia plastyczna, gabinet ginekologiczny poznań, pozycjonowanie szerokie, pozycjonowanie za darmo, pomysł na prezent, pozycjonowanie warszawa, pozycjonowanie, monitor,Agnieszka,awe, 3 guests, sala weselna Kraków fryzury na długie włosy auto Torebki rudnicki ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group